5 najdziwniejszych potraw w Szkocji. Nie uwierzysz!

Mówi się, że co kraj to obyczaj ale także i kuchnia. W poniższym artykule dowiecie się jakie dania/przysmaki kuchni szkockiej najbardziej nas zaskoczyły. Które przypadły nam do gustu, a które zdecydowanie nie.

Obcokrajowcy często krzywią się gdy na talerzu dostaną nasz polski bigos czy kaszankę. Natomiast my bardzo chcielibyśmy zobaczyć Wasze miny gdy będąc w Szkocji zostalibyście poczęstowani frytkami polanymi octem. 😀 Mmmmm… Palce lizać! Czyżby?

Frytki polane octem

Rozumiem, frytki z majonezem, sosem czosnkowym czy tradycyjnie z keczupem ale z octem? Wyobraźcie sobie rozgrzane frytki, wyciągnięte przed sekundą z oleju i unoszącą się przyjemną woń a teraz polejcie te smaczne frytki octem. Nadal czujecie ten piękny zapach? Nie! Zdecydowanie teraz unosi się zapach gotującego się octu na zalewę do ogórków.

ryba z frytami i octem co zjeść w Szkocji

Jak można to jeść? Można! Szkoci uważają to za swój przysmak. Ponoć jak się zje daną potrawę siedem razy to zaczyna smakować. Po jednym razie my wymiękliśmy ale kto wie… 😀

Skoro była mowa o occie to kontynuujmy.

Chipsy o smaku octowym

W Polsce mamy przeróżne smaki chipsów, począwszy od serowych, paprykowych przez zieloną cebulkę, śmietankę aż do tych bardziej wymyślnych smaków takich jak kebab czy grillowane skrzydełka.

Chodzi o to, że nigdy w życiu nie spotkaliśmy się z chipsami o smaku octowym. W Szkocji oczywiście chipsy vinegar są najpopularniejszym smakiem. Kupić je można w każdym sklepie (i także w innych krajach, niestety nie wiemy jakich).

chipsy o smaku octowym przysmaki w Szkocji

Jak już jesteśmy przy chipsach to dodam, że na półkach znajdują się też o smaku musztardowym, chrzanowym czy choćby haggisa.

P.S. Te chipsy octowe wcale nie są takie złe. 🙂

Nie zgadniecie z czym te chipsy są jedzone…?

Kanapka z chipsami

Teraz Was poproszę abyście wyobrazili sobie codzienną sytuacje, która ma miejsce każdego ranka, kiedy to mama pyta swoje dziecko z czym chciałby zejść kanapkę. Na to pytanie maluch odpowiada: poproszę kanapkę z chipsami o smaku szynki a i jeśli możesz to dodaj mi troszeczkę serowych. 🙂

Wiecie co? Pomimo tego jak to brzmi to całkiem nieźle smakuje. Przyznam, że na śniadanie raczej nie zdecydowałabym się na taką bombę witaminową ale w ciągu dnia jako przekąska dlaczego nie? Sprawdza się całkiem dobrze.

Niestety nie mamy fotki żeby Wam pokazać ale przy najbliższej okazji wrzucimy ją tutaj.

Teraz potrawa z trochę innej beczki.

Haggis

Jest to specjał kuchni szkockiej. Na początku wytłumaczę co to takiego. Tak więc Haggis to potrawa składająca się z owczych podrobów z dodatkiem cebulki, mąki owsianej i tłuszczu. Całość jest zaszywana w owczym żołądku i duszona a następnie podawana w towarzystwie groszku i ziemniaczków.

Nie brzmi to zbyt dobrze prawda? Wiele osób zanim spróbuję tą potrawę to rezygnuje gdy tylko dowie się co to i w jaki sposób zostaje przyrządzone. Nas to nie odstraszyło. I bardzo dobrze bo jest to danie godne polecenia. Będą w Szkocji koniecznie spróbujcie słynnego haggisa.

haggis dania w Szkocji
Chipsy o smaku haggisa

Było już na słono ale nie było jeszcze na słodko. Na to też na pewno byście nie wpadli. Kto lubi batoniki mars?

Mars smażony w cieście rybnym

Szkoci uwielbiają fast foody więc jak zamawiają słynny fish and chips to na deser proszą o smażonego batonika.

Zazwyczaj smaży się na głębokim tłuszczu wyciągniętego z lodówki, zanurzanego w cieście rybnym marsa ale dostępne są również inne batoniki.

Zastanawiacie się czy może to smakować?? Odpowiadam! Wszystkim łasuchom, rzucającym się na ostatnią kostkę czekolady – takim jak ja na milion procent taki deserek przypadnie do gustu. Ale uwaga gorący, rozpuszczony batonik w chrupiącym cieście jest strasznie słodki. Nie porywajcie się na niego w pojedynkę – no chyba, że są tu jakieś hardkory! 😀

I to chyba na tyle, te potrawy zaskoczyły nas najbardziej. A co Was zwaliło z nóg? Dajcie znać w komentarzach – chętnie dowiemy się jaka była Wasza reakcja jak czytaliście o frytkach polanych octem czy podrobach duszonych w owczym żołądku. 😀

2 komentarze do wpisu „5 najdziwniejszych potraw w Szkocji. Nie uwierzysz!”

  1. Hm, jest wiele innych potraw i to znacznie bardziej szkockich. Mars smażony w cieście – nie „rybnym”, tylko po polsku „naleśnikowym” – to trochę żart, i naprawdę trudno go dostać w zwykłych „chippies”. Polewanie frytek octem i posypywanie solą to akurat zwyczaj ogólnobrytyjski, nie tylko szkocki. Oprócz haggisa (podobnego do naszej kaszanki, tyle, że do jego wyrobu nie używa się krwi), jest też „mince and tatties” – czyli mielona wołowina w sosie własnym, podawana z tłuczonymi kartoflami; jest clapshot – czyli puree z ziemniaków i rzepy; jest wielki wybór ryb i owoców morza (oprócz słynnego szkockiego łososia warto spróbować tutejszych pstrągów); jest doskonała wołowina (na całym świecie znane są choćby krowy rasy Aberdeen Angus); Szkocja słynie też z jagnięciny; i wreszcie są pyszne desery, jak choćby kruche, maślane ciasteczka (short bread) czy cranachan – połączenie śmietany, ubitej z odrobiną whisky, malin i prażonych płatków owsianych. Dużo by pisać – kuchnia szkocka potrafi być naprawdę wspaniała, może więc warto pokusić się o dalszy research… 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz