Jak wygląda praca zdalna z różnych zakątków świata? – opowiada Grzegorz, Projekt Podróży

Czy można pracować a jednocześnie zwiedzać świat? Jak to ze sobą połączyć aby znaleźć złoty środek i równowagę? Czy pracując zdalnie siedzi się codziennie na plaży z drinkiem w ręce? Na te pytania odpowie nasz dzisiejszy gość czyli Grzegorz Śnieciński, który wraz z żoną Paulą eksploruje różne zakątki świata i dzieli się swoimi przygodami na kanale YouTube i blogu.

Zapraszamy do wpisu!

Na początku prosimy kilka słów o sobie. Czym się zajmujesz, gdzie mieszkasz i czym się interesujesz? 

Cześć! Jestem programistą, twórcą gier, graczem, podróżnikiem, droniarzem. Na co dzień zajmuje się… w sumie to tym wszystkim co właśnie wymieniłem i – co więcej to jest wszystko co mnie jara i interesuje. Mam zdalną pracę w firmie zajmującej się tworzeniem gier, więc pracuję z różnych miejsc na świecie, nieustannie podróżując. Z podróży, razem z żoną Paulą tworzymy Vlogi i jest to dla mnie świetne usprawiedliwienie do wożenia w plecaku 3 dronów. 😅

Jak wygląda praca zdalna z różnych zakątków świata?
Pingwiny w naturalnym środowisku (Ushuaia, Argentyna 2020)

Gdzie teraz mieszkasz i z kim?

Jest taki termin jak „cyfrowi nomadzi” i czuję, że idealnie mnie opisuje. Nie mam żadnego swojego miejsca, które jest moje i wiem, że tam spędzę życie. Obecnie mieszkam przez kilka miesięcy na Bali, razem z Paulą. Ale, to jest tylko etap przejściowy, pomiędzy właśnie zakończonym miesiącem podróży przez Jawę, a kontynuacją podróży po innych wyspach. Więc moje życie wygląda tak, że spędzam około miesiąca w intensywnej podróży wykorzystując każdą wolną porę dnia i weekendy na podróże, a okresem bardziej spokojnym kiedy wynajmuję mieszkanie na kilka miesięcy odpoczywając, pracując i publikując materiały z podróży.

Jak wygląda praca zdalna z różnych zakątków świata?
Ruiny miasta majów Tikkal (Gwatemala 2021)

Większość osób marzy o takiej codzienności. Praca i życie w różnych zakątkach świata. Czy to są same przyjemności? Czy całymi dniami można leżeć z drinkiem na plaży pod palmą?

Na Instagramie wygląda to pięknie. I muszę przyznać, że najbliżej tego byłem mieszkając w Meksyku, mając 5 min spacerkiem od pięknej plaży. Jednak życie codzienne nie składa się z chilloutu nad brzegiem morza i codziennych wejść na wulkany. Takich prozaicznych rzeczy jak praca na pełen etat, zorganizowanie obiadu, czy oddanie prania nie pokazuje się, a dzieją się również w podróży i tak samo zajmują większą część typowego dnia. Znajdzie się w tym wszystkim też chwila, żeby wyjść z pokoju hotelowego, mieszkania i napić się kokosa przy zachodzącym słońcu. Ale podróżowanie i jednoczesne pracowanie w swojej codzienności jest podobne do mieszkania w jednym miejscu. Też zdarzają się słabsze momenty, kiedy dopada zmęczenie i zamiast wyjścia na nurkowania  na rafach koralowych wybiera się wyciszenie, zostanie w domu i oglądanie seriali.

Jak wygląda praca zdalna z różnych zakątków świata?
Typowe warunki do pracy zdalnej w podróży (Chile 2020)

Co sprawiło, że zdecydowałeś się pracować, a jednocześnie podróżować?

Podróże to coś, co mnie strasznie ekscytuje i uwielbiam odkrywać nowe miejsca. Momentem przełomowym był trzytygodniowy urlop w pracy na etacie, który spędziłem na bardzo intensywnej podróży po Wietnamie, Tajlandii i Kambodży. Moment powrotu z tej podróży, w którym stałem na lotnisku w Bangkoku przed linią kontroli granicznej, był dla mnie kluczowy i doskonale go zapamiętałem. To wtedy zdałem sobie sprawę że nie chcę wracać do Polski i, że takie życie w ciągłym ruchu to jest coś czego chcę doświadczać częściej, znacznie częściej. Wiedziałem, że praca w Warszawie tego nie umożliwi więc musiałem zacząć planować jak można to marzenie urzeczywistnić.

Jak wygląda praca zdalna z różnych zakątków świata?
Tumpak Sewu, największy wodospad na Jawie (Indonezja 2021)

Jakie są plusy a jakie minusy pracy zdalnej?

Zacznijmy od pozytywnych aspektów. Nie traci się czasu na dojazdy i można pracować z dowolnego miejsca na świecie. Dzięki temu mogę kupić bilet lotniczy na inny kontynent, w jedną stronę. I nie martwić się tym, że będę musiał zaraz znowu wracać. Ta sama zasada działa w małej skali: zmieniając co tydzień miasto, nie tracę czasu na powroty i mogę podróżować naprzód. W ten sposób w każdym tygodniu mogę zwiedzić nowe miejsce, poczuć się jak w domu i jak już nawigowanie po ulicach nie sprawia mi problemu ruszyć do kolejnego.

Jak wygląda praca zdalna z różnych zakątków świata?
Praca zdalna (Meksyk, 2020)

Do wad zaliczyłbym w pierwszej kolejności warunki pracy. Zmieniając często mieszkania, nie da się oczekiwać że będzie się miało wygodny fotel i biurko. W długiej perspektywie może skończyć się to bólami pleców i wadami postawy. Drugim dużym minusem jest trudność z rozdzieleniem pracy od życia osobistego. Wynajmowane pokoje w hotelach czy mieszkania często mają małą powierzchnię, przez co strefa pracy i życia są tą samą przestrzenią. Tak samo z komputerem i telefonem – ma się jeden do pracy i do celów prywatnych.

Plusem, na który chciałbym zwrócić szczególną uwagę, są różnice w strefach czasowych. Może wydawać się to dziwne, bo przecież w tak dalekich podróżach mam kilka godzin różnicy względem Polski, to jest to przecież problem. Ale dla mnie to jest dla bardzo duży plus. Już tłumaczę. W mojej pracy potrzebuję być w ciągu dnia w kontakcie ze współpracownikami. Obecnie pracując z Indonezji mam 7 godzin różnicy czasu z polską, a moje godziny pracy wypadają pomiędzy 16:00 a 24:00. Daje mi to świetną okazję do wykorzystania całego poranka i południa. W tym czasie jestem w stanie pojechać na wodospad nagrać vloga i wrócić do pracy wykorzystując niemal cały dzień, a wieczór i noc spędzam pracując.


Zapraszamy również na nasz Instagram gdzie codziennie relacjonujemy nasze podróże i zarażamy chęcią do odkrywania świata. Na pewno Ci się spodoba też na naszym kanale YouTube, na którym znajdziesz Vlogi z różnych zakątków świata!

Wiecznie Wolni Instagram Wiecznie Wolni Facebook Wiecznie Wolni YouTube


Jak wygląda praca zdalna z różnych zakątków świata?
Praca z Pociągu (Indonezja 2021)

Czy każdy dzień wykorzystujesz na zwiedzanie i poznawanie nowych miejsc? 

Oj nie, to wszystko jest na swój osób wyczerpujące i pochłaniają mnóstwo energii. Zwłaszcza w połączeniu z pracą, pod którą często potrzebuję układać swoje podróże. Gdy wykorzystując jeden dzień na 200%, potrzebuję potem chwili na odespanie, odpoczęcie i zaplanowania kolejnych dni. Takie ciągłe podróżowanie jest dla mnie zbyt męczące w długim okresie i coś, co u mnie  się sprawdza najlepiej to podzielenie tego na dwa okresy: podróży i mieszkania.

Jak wygląda praca zdalna z różnych zakątków świata?
Punkt widokowy Punthuk Setumbu (Indonezja 2021)

Okres podróży to jest najczęściej miesiąc, w ciągu którego wykorzystujemy niemal każdy dzień, wszystkie weekendy i to wtedy korzystam z moich pojedynczych dni urlopowych, tak aby maksymalnie wykorzystać ten czas i móc też doświadczyć miejsc w których nie ma internetu. To w tym czasie zwiedzamy najwięcej.

Okres mieszkania, to czas kiedy po zakończonym intensywnym czasie podróżowania możemy przeorganizować się, pracować, planować kolejną podróż i publikować materiały z podróży. Brzmi trochę jak bym regularnie brał miesięczne urlopy, ale nic bardziej mylnego. W tym czasie również pracuję, ale przechodzę w tryb działania na 200% i ograniczam domowe zajęcia, kontakty ze znajomymi i rodziną, tak aby cały czas poza pracą móc wykorzystać na podróże.

Jak wygląda praca zdalna z różnych zakątków świata?
Cenote Suytun (Meksyk 2021)

Czy łatwiej się żyje na drugim końcu świata niż w Polsce?

Życie w podróży, daleko od tego, co jest znane, jest dużo trudniejsze. Nawet podróżując po krajach w których koszty życia na pierwszy rzut oka są znacznie niższe. Gdzie większość mieszkańców marzy o Polskich pensjach, trafiamy na bardzo dużo prozaicznych problemów. Nawet mały problem, który jest trywialny mieszkając w Polsce, wymaga godzin szukania informacji i zrobienia tego po raz pierwszy przebijając się przez różnice kulturowe, barierę językową i różnice w prawie.

To mogą być tak trywialne sprawy jak doładowanie telefonu czy potrzeba uzyskania pomocy medycznej. Nie wspominając o tak skomplikowanych sprawach jak prawo lotnicze, gdy chcę legalnie latać dronem i nie wylądować za to w więzieniu.

Jak wygląda praca zdalna z różnych zakątków świata?
Salar de Uyuni (Boliwia 2020)

Czy koszty życia w różnych zakątkach świata są niższe, wyższe czy porównywalne do tych w Polsce? 

Tu wszystko zależy od kraju. Polska w skali świata nie jest krajem tanim ani drogim, jesteśmy gdzieś pośrodku tej skali. Dzięki temu jesteśmy w stanie doświadczyć bardzo dużo z każdego zakresu. Możemy bardzo budżetowo podróżować po drogich krajach jak Islandia, Japonia czy USA oraz komfortowo w krajach tańszych, jak Ukraina lub Tajlandia.

Za co sobie cenisz najbardziej zdalną pracę? 

To, że mogę podróżować po świecie i omijać zimę. Sam mogę decydować o tym, w jakim klimacie i w jakiej kulturze będę funkcjonował i sam dobieram sobie krajobraz, jaki chcę oglądać odrywając wzrok od laptopa. Nie mam konieczności poświęcania czasu na small talk przy kawce w biurze, zamiast tego mogę skupić się na zrobieniu swojej pracy i rozwijaniu pasji. Żyję na własnych zasadach i mam możliwość realizacji marzeń.

Jak wygląda praca zdalna z różnych zakątków świata?
Najpiękniejszy punkt widokowy Gwatemali na pas wulkanów (Gwatemala 2021)

Jak godzisz pracę i odkrywanie coraz to ciekawszych miejsc?

Cieszę się, że o to pytacie. Obie rzeczy są bardzo czasochłonne i trudno jest to pogodzić ze sobą. Po części rozwiązaniem tego są wspomniane okresy przemieszczania się i mieszkania w jednym miejscu. Ale to ciągle byłoby dla mnie za mało żeby wszystko przebiegało tak sprawnie. Szukaniem informacji i planowaniem zajmuje się w dużej mierze Paula.

Pogodziliśmy to razem w taki sposób, że ja zajmuje się zagwarantowaniem nam stabilności finansowej, a Paula zajmuje się na pełen etat planowaniem i organizacją naszych podróży. Oczywiście na koniec wszystko dogadujemy i doświadczamy razem, ale lwią część pracy w postaci planowania podróży zajmuje się Paula.

Jak wygląda praca zdalna z różnych zakątków świata?
Perito Moreno (Argentyna 2020)

Czy masz wystarczająco dużo czasu na przyjemności (podróże)?

Tak! Wszystko, czym obecnie się zajmuje jest moją pasją i kocham to robić! Byłem w stanie to wszystko tak zaplanować i zorganizować, że obecnie czerpię z tego mnóstwo radości.

Czy zmieniłbyś coś w swoim życiu?

Poświęciłem mnóstwo czasu i wysiłku na zaplanowaniu obecnego stylu życia. Spełniłem swoje marzenia o pracy i podróżach. Obecnie chcę w tym trwać i nie chcę tego zmieniać.

Jak wygląda praca zdalna z różnych zakątków świata?
Samolot na szczycie klifu przy plaży Nyang Nyang (Indonezja, 2022)

Jaki jest kolejny kraj na Twojej liście podróżniczej, w którym będziesz pracował ?

Ciężko mi wymienić coś konkretnego szczególnie w czasach pandemii. Na mojej bucket liście jest tego dużo, bo zdaje sobie sprawę, że to co widziałem to dopiero mały kawałek świata. Z najciekawszych tematów chodzą mi po głowie to Nepal i Himalaje, Kilimandżaro w Tanzanii, Nowa Zelandia, Australia, Japonia.

Jakie są Twoje plany? Chcesz zamieszkać w jakimś kraju na stałe? Myślisz o powrocie do Polski? 

Moimi planami jest kontynuowanie obecnego stylu życia, odkrywanie kolejnych krajów, regionów i kultur i rozwijanie Projektu Podróży. Bardzo często myślę i rozmawiam z Paulą, o tym gdzie chcielibyśmy mieszkać. Jeszcze kilka lat temu było to bardzo abstrakcyjne, obecnie świat się tak bardzo dla nas skurczył, że całkiem poważnie jesteśmy w stanie rozmawiać o tym, czy wolelibyśmy mieszkać w Meksyku, czy Tajlandii.

Ale ciągle nie znaleźliśmy jednego miejsca do którego byśmy byli w pełni przekonani. O powrocie do Polski myślę, ale bardziej w kategorii pojechania tam w celu odwiedzenia rodziny i znajomych oraz załatwiania spraw, które są problematyczne do załatwienia w podróży. Ale, tak żeby wrócić do Polski i mieszkać tam to nie.

Jak wygląda praca zdalna z różnych zakątków świata?
Torres del Paine (Chile, 2020)

W którym kraju miałeś najlepsze warunki do pracy zdalnej. Z doświadczenia wiemy, że z WiFi jest strasznie słabo. Korzystasz ze swojego Internetu? 

Do pracy zdalnej potrzebuje zapewnić sobie wygodne biurko, fotel i satysfakcjonujący internet. Meble jak już wspominałem, są trudne w organizacji. Internetu nie mogę uogólnić i powiedzieć w którym kraju był najlepszy. W każdym kraju zdarzał się szybki internet światłowodowy, jak i ledwo działający internet mobilny.

Regułą za to jest to, że w dużych miastach najłatwiej jest o dobry internet, a jego poziom spada w miarę oddalania się do bardziej dziewiczych obszarów kraju. Temat nie jest prosty i nie ma tu złotego środka (Elon Musk trzymam kciuki za Ciebie i Starlinka). Trzeba liczyć się z możliwością „wtopienia” z wynajmem i wzięcie mieszkania ze słabym internetem.

Albo nawet przeoczenia i wynajęcia mieszkania bez internetu. 🙈 W takich sytuacjach ratują mnie kawiarnie, restauracje oraz internet mobilny, który wielokrotnie był bardziej stabilny niż ten stacjonarny. Jednym ze sposobów radzenia sobie z różną jakością połączenia jest wynajem na bardzo krótko i przedłużenie, jeśli jest taka możliwość i dobry internet, na dłużej.

Jak wygląda praca zdalna z różnych zakątków świata?
Pierwsza daleka podróż (Sapa, Vietnam, 2018)

Za normalne trzeba mieć, że w ramach przeprowadzki pomiędzy mieszkaniami znajdującymi się w jednym mieście, jedno z nich może mieć kiepski internet, a to drugie doskonały. Na początku użyłem też sformułowania „satysfakcjonujący internet”, zrobiłem to bardzo świadomie, ponieważ bardzo rzadko potrzeba faktycznie bardzo szybkiego transferu danych i niskich pingów.

Do rozmów wideo i przesyłania plików spokojnie wystarczy kilka megabitów, a wartości rzędu 50 Mb/s to jest świetna wartość w skali świata. Z szybkimi pingami (ping to opóźnienie w transmisji danych) niestety trzeba się pożegnać podczas dalekich podróży i przywyknąć do wartości w skali 200-300 ms przy połączeniach z Europą. To z uwagi, że szybciej się nie da przesłać danych, a ograniczeniem jest prędkość światła.

Raz zdarzyło mi się mieć zaskakująco słabe pingi, do dziś nie rozumiem jak to było możliwe. Podczas rozmowy odpowiedź na swoje pytanie słyszałem po około 15 SEKUNDACH. Możecie sobie wyobrazić, że rozmowy kompletnie nie da się prowadzić z takim opóźnieniem i była ona komiczna. Ale coś takiego zdarzyło mi się tylko raz i było to w San Pedro de Atacama.

Jak kraj zrobił na Tobie największe wrażenie i w jakim najłatwiej się żyło?

Największe wrażenie to Gwatemala dzięki różnorodności i olbrzymiej gęstości niesamowitych i różnorodnych krajobrazów. Najłatwiej żyje się na Bali, kultura i infrastruktura jest tu niemal stworzona do pracy zdalnej stąd, jest bardzo bezpiecznie i wszyscy są miło nastawieni.

Możesz opowiedzieć o nim (tym kraju) coś więcej? Najlepsze atrakcje, jedzenie, zwyczaje, coś co cię zaskoczyło, zdenerwowało.

Gwatemala. Niezwykły kraj z przemiłymi i uczynnymi ludźmi. Chociaż w pierwszej chwili można doznać innego wrażenia. Najlepsze atrakcje to trekking na wygasły wulkan Acatenango, żeby podziwiać aktywny Fuego przez całą noc. Odwiedzenie kilku miasteczek nad jeziorem Atitlan. Targ w Chichicastenango. Koniecznie wejdźcie do kościoła św. Tomasza. Wewnątrz nie bez powodu nie można robić zdjęć, więc zobaczyć możecie to tylko na własne oczy.

Jeśli zostaniecie tam jeden dzień dłużej, zobaczycie więcej rytuałów praktykowanych przez miejscową ludność. Nie mogę pominąć Gwatemalskiej dżungli i ruin miasta Tikal wywierającego największe wrażenie ze wszystkich miast Majów (nawet tych z Meksyku).

Widok na aktywny wulkan Fuego (Gwatemala 2021)

Tylko nie jedzcie ciasta bananowego od miłej starszej Pani na wyspie Flores, my go nie wspominamy najlepiej 🤢. Świetną opcją transportu są tanie Chickenbusy, przygoda gwarantowana. Najmniej bezpiecznie czuliśmy się w San Pedro La Laguna, a najlepiej w Antigua Guatemala. 

Powiedz proszę w takim razie jak wygląda Twój urlop?

Pojedyncze dni urlopowe wykorzystuje na bardziej wymagające trekkingi np. Fuego z nocowaniem na wulkanie, całodniowe transporty, zwiedzanie droższych miejsc, gdzie chce wykorzystać każdy dzień od świtu do zmierzchu. Poza pracą i podróżami łapię dystans od codzienności grając w gry online ze znajomymi, a od roku zainteresowałem się jeszcze lataniem dronami FPV i pochłania to mnóstwo mojej uwagi. To wszystko są rzeczy które da się zrobić w kilka dni. Więc mój urlop jest bardzo zróżnicowany i rozrzucony po całym roku.

Co mógłbyś powiedzieć osobom, które chciałby żyć tak jak ty a nie wiedzą jak się za to zabrać?

Najważniejszym aspektem jest możliwość pracy zdalnej. Nie ma złotego środka na posiadanie zdalnej pracy i nie każdą da się wykonywać w taki sposób. Jednak ostatni czas pandemiczny pokazał, że ogromna część firm jest w stanie pracować w taki sposób. Warto porozmawiać z przełożonymi czy jest taka możliwość w Twoim przypadku, a jak nie… to rozważyć zmianę pracy.

W aspekcie podróży, myślę że najprościej jest wchodzić w to małymi krokami. Zaczynając od jakiegoś kraju który będzie trochę egzotyczny, ale ciągle będziesz w nim w swojej strefie komfortu. Warto rozważyć coś w Europie jak np. Hiszpania i pojechać tam organizując wszystko samemu, można to zrobić nawet na dłuższym urlopie. Później przesuwać swoje strefy komfortu planując dalsze kierunki które są sprawdzone i bezpieczne jak np. Tajlandia.

Z czasem przesuwać swoją strefę komfortu, wyciągać lekcje z doświadczeń i dalej już samemu decydować czego się chce doświadczyć. Warto wspomnieć, że język nie jest barierą! Nawet jeśli będziecie mówić perfekcyjnie po angielsku to na co dzień poza anglojęzycznymi krajami rozmawianie z użyciem rąk i translatora będzie waszą codziennością, bo nie wszyscy znają angielski.

Na zakończenie powiedz gdzie można Cię znaleźć w Internecie?

Najbliższy kontakt ze mną złapiecie poprzez mojego instagrama @draculeq. Wszystkie moje podróże możecie śledzić na kanale Youtube: Projekt Podróży. Niedawno wystartowaliśmy z blogiem www.projektpodrozy.pl, na którym publikujemy więcej konkretnych wskazówek i jeszcze więcej materiałów z podróży.


Jeśli spodobało Ci się na naszej stronie a treści, które przygotowaliśmy pomogły Ci w organizacji wyjazdu lub do niego zainspirowały to możesz postawić nam kawę, która doda nam energii do tworzenia nowych i ciekawszych artykułów, które być może przydadzą Ci się w przyszłości.

Poświęcamy mnóstwo czasu i wkładamy mnóstwo energii aby przygotować wartościowe wpisy dlatego smaczną kawusię zawszę chętnie strzelimy.

Naciśnij przycisk poniżej!

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Dodaj komentarz