Jestem poszukiwaczem skarbów – detektorysta Artur Kropiwiec

Dzisiaj w ramach cyklu „Człowiek z Pasją” moim gościem będzie Artur Kropiwiec, który mieszka w Anglii i na co dzień zajmuje się detektorystyką czyli poszukiwaniem skarbów. Z naszej rozmowy dowiecie się jak wygląda kwestia pozwoleń na poszukiwania wykrywaczem metalu oraz co dzieje się ze znalezionymi skarbami. Dowiecie się także jakie najciekawsze przedmioty udało się znaleźć Arturowi.

Zaczynamy!

Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z detektorystyką?

Pochodzę z Włodawy w województwie lubelskim a do Anglii wyjechałem w poszukiwaniu lepszego życia. Z czasem w Anglii zacząłem realizować pasje oraz marzenia dotyczące podróży oraz nazwijmy to poszukiwania skarbów.

Od małego dużo czytałem i lubiłem historie świata ale najbardziej fascynuje mnie historia i rzeczy związane z Cesarstwem Rzymskim. Na przeszkodzie zawsze stał brak sprzętu, znajomości i pozwoleń na poszukiwania. Ale to się zmieniło pewnego dnia po poznaniu ludzi z Polskiego klubu PHEC Thesaurus.

To tam poznałem ludzi i otrzymałem stosowną pomoc w zaczęciu realizowania poszukiwawczych marzeń.

Zacząłem się bacznie uczyć i nabierać doświadczenia pod okiem Błażeja Lewandowskiego, który miał spore doświadczenie i jest znany w środowisku detektorystów.
To z nim stworzyliśmy nierozłączny team a z czasem ludzie zaczęli nazywać nas „bliźniaki” i tak zostało już w naszym świecie. Można nas spotkać też na zlotach które są organizowane w Anglii. Błażej dodatkowo pomagał przy odkrywaniu historii i szukania miejsca bitwy pod Grunwaldem w Polsce.

Od kilku lat przemierzam pola Yorkshire w poszukiwaniu historii i nowych pozwoleń. Dodatkowo skrupulatnie zaznaczamy znaleziska na mapie znalezionych artefaktów.

Jak to wygląda kwestia pozwoleń w Wielkiej Brytanii? Czy można sobie tak prostu wejść na dowolne pole i rozpocząć poszukiwania?

Tu w Anglii każdy teren należy do kogoś wiec po wytypowaniu miejsca na poszukiwania staramy się otrzymać pozwolenie od właściciela ziemi. Są to różne sposoby od prostego e-mail, rozmowy na miejscu do szukania kontaktów przez osoby trzecie.
Bo tak naprawdę nigdy nie wiesz co zadziała i co pomoże w uzyskaniu tego właśnie pozwolenia.

Dodatkowo oferujemy swoje usługi w poszukiwaniu zaginionej biżuterii lub części maszyn rolniczych.

To właśnie dzięki znalezionej ślubnej obrączce dostaliśmy pozwolenie na dalsze poszukiwania. Tak naprawdę cała historia zaczęła się przed dwoma laty, gdy razem z Błażejem Lewandowskim zrobiliśmy wypad z wykrywaczami. Pojechaliśmy do jednego z farmerów w North Yorkshire. Wtedy wypatrzył nas sąsiad i zapytał o pomoc znalezieniu obrączki zgubionej w kojcu z krowami. Ustawiliśmy wykrywacze tylko i wyłącznie na metale szlachetne i rozpoczęliśmy poszukiwania. Już po krótkiej chwili Błażej natrafił na sygnał, który okazał się być obrączką naszego gospodarza.

Podczas poszukiwań w pewnej wsi w Yorkshire natrafiliśmy na dziewicze tereny i mamy stamtąd piękne znaleziska. Znaleźliśmy wiele starych monet oraz niesamowicie wiele rożnego rodzaju rzeczy, które służyły ludziom w codziennym życiu.

Naparstki, brosze, zakończenia pasków, przęśliki do ręcznego wykonywania przędzy i wiele innych ciekawych rzeczy które dodatkowo zostały zapisane w specjalnej bazie PAS,
która służy poznaniu historycznym lub archeologicznym Anglii i Walii.

Czy detektorystom w Wielkiej Brytanii rzucane są kłody pod nogi na każdym kroku czy raczej docenia się ich pracę?

Myślę, że jesteśmy doceniani za to co robimy ale jak zwykle kij ma dwa końce.
Nie zawsze to wygląda tak kolorowo i nie zawsze ktoś z wykrywaczem to poszukiwacz.

Zdarzają się działania patologiczne, nielegalne poszukiwania i niszczenie miejsc archeologicznych lub ciekawych historycznie.

Ale my przyczyniamy się do poznawania Anglii i historii świata a to ze względu na
bogate dzieje tej wyspy nazywanej przez detektorystów z całego świata Wyspą Skarbów.

Przeglądając Wasz profil na Instagramie myślę, że można nazwać Was poszukiwaczami skarbów. Jeśli mielibyście wskazać kilka najciekawszych przedmiotów znalezionych w ziemi co by to było?

  • Celtycka złota moneta w stanie idealnym.
  • Dwie siekierki wotywne z epoki brązu
  • Mała sztabka srebra zrobiona przez Wikingów
  • Wiele monet od roku 1120
  • Srebrna moneta z Hiszpanii XV wiek
  • Rzymskie ozdoby do ubrań
  • Rzymskie monety

Co się dzieje z znalezionymi przez Was „skarbami”? Możecie umieścić je w prywatnej kolekcji czy trafiają do muzeum? Czy osoba, która znalazła cenne eksponaty otrzymuje jakieś korzyści finansowe?

Co do rzeczy znalezionych w ziemi to tu w Anglii prawo dotyczące znalezisk i Finds Local Officer [FLO] decyduje co może zainteresować British Museum. Po okazaniu znalezisk, które są w woreczkach z opisem miejsca znalezienia trafiają do wyżej wymienionej bazy PAS.

Przy ewentualnym zainteresowaniu kupna ze strony muzeum podział jest 50%/50% -farmer/znalazca.

To jest długi temat więc to są rzeczy podstawowe.

Rzeczy, które nie interesują muzeum lub właściciela ziemi mogę zatrzymać sobie i cieszyć się nimi w prywatnej kolekcji. Ale jeśli chciałbym przenieść się do innego kraju muszę wystąpić o stosowne pozwolenie.

Jak działa taki wykrywacz metali? Jak głęboko może być ukryty przedmiot aby można było go znaleźć?

Wykrywacz metali wytwarza pole elektromagnetyczne w cewce wykrywacza, które przenika do gruntu oraz odbiera fale elektromagnetyczne wzbudzone w obiekcie. Obiektem jest każdy metalowy element, który może być wykryty przez wykrywacz. Ze względu na rożne rodzaje wykrywacze temat głębokości jest zależny od sprzętu
ale w moim przypadku to jest zazwyczaj do 40 cm tak myślę ale i to zależy od ustawień i doświadczenia operatora.

Jak wybrać wykrywacz metalu dla początkujących?

Co do wykrywacza to jest kolejny bardzo złożony temat i opinie są różne. Opowiem na moim przykładzie. Na pierwszy wykrywacz wybrałem Garrett 250. Myślałem wtedy, że najbardziej popularny, na każdą kieszeń oraz prosty w obsłudze.

Z czasem gdy zauważyłem, że Błażej znajduje więcej a jego wykrywacz pokazuje dokładniej to co leży w ziemi zdecydowałem się na coś z wyższej półki. A mianowicie na Xp Deus i to był jak dla mnie strzał w dziesiątkę. Fajny, kompaktowy no i lekki. Teraz tylko potrzebuje szczęścia i ruszam na poszukiwania.

Gdzie można znaleźć Ciebie w Internecie?

Mój profil z poszukiwań: https://www.instagram.com/metaldetectingbuddy/
Mój profil z podróży: https://www.instagram.com/a.kropiwiec/
Grupa na Facebooku Polscy Poszukiwacze w EE i UK: https://www.facebook.com/groups/399581990239765/

Więcej zdjęć

Jak podobał Ci się ten wpis?
+1
17
+1
49
+1
85
+1
2
+1
29
+1
3
+1
1

Dodaj komentarz