Za co można pokochać Lizbonę? – rozmowa z Anną Szostek

Portugalię mieliśmy okazję odwiedzić kilka lat temu. W głowie utkwiły nam przepiękne krajobrazy, smaki lokalnej kuchni i piękne plaże na wybrzeżu Algarve. Portugalia zaciekawiła nas do tego stopnia, że postanowiliśmy zaprosić do rozmowy Annę Szostek, która zna ten kraj jak własną kieszeń. Zauczyroczył ją do tego stopnia, że postanowiła zmienić swoje życie i zamieszkać w Lizbonie.

Zapraszamy do rozmowy!

Jak to się stało, że zamieszkałaś w Lizbonie?

Dawno dawno temu, kiedy podejmowałam decyzję o wyborze kierunku studiów za namową przyjaciółki złożyłam papiery na Iberystykę na Uniwersytecie Warszawskim. Myślałam, że będę się uczyć języka hiszpańskiego i poznawać hiszpańską kulturę. Pierwszego dnia na rozpoczęciu roku akademickiego padło pytanie czy są chętni do grupy portugalskiej (o której nikt mi wcześniej nie wspomniał). Okazało się, że grup hiszpańskich jest aż 6 natomiast do jednej jedynej portugalskiej brakuje chętnych. Zgłosiłam się bez namysłu.

Z pewnością był to punkt zwrotny w moim życiu. Jak się okazało kilka lat później w grupach hiszpańskich konkurencja na stypendium Erasmus była ogromna, bardzo możliwe, że nie udałoby mi się wyjechać. Natomiast w mojej portugalskiej grupie udało się to każdemu kto złożył podanie. Tym sposobem wylądowałam w Lizbonie w lutym 2011 roku, miał to być pobyt tylko na jeden semestr akademicki. Powrót do Polski nigdy nie nastąpił. Tak bardzo pokochałam portugalski klimat, że postanowiłam zostać.

Jak wygląda Twoje życie codzienne? Czym się zajmujesz?

Pracuję w jednym z największych banków inwestycyjnych na świecie, jestem specjalistką od transakcji Forex – operacji walutowych. Moją pasją nie jest bankowość a Portugalia oraz fotografia i turystyka. W wolnym czasie odwiedzam przeróżne zakątki kraju a później opisuję je na moim blogu www.thelisboner.pl. W weekendy oprowadzam ciekawskich po centrum Lizbony. Z zacięcia do pisania i podróży zrodziła się współpraca z wydawnictwem Pascal, dzięki któremu wydałam cztery Przewodniki po Portugalii. 

Jakie główne atrakcje trzeba zobaczyć w Lizbonie?

1. Praça do Comércio – monumentalny plac nad rzeką.
2. Museu Nacional do Azulejo – muzeum płytek azulejos znajdujące się w XVI wiecznym, pięknym klasztorze.
3. Klasztor Hieronimitów w Belém.
4. Zachód słońca na jednym z punktów widokowych. Nie żartuję! To prawdziwy spektakl.
5. Oceanarium – kochają je zarówno dzieci jak i dorośli.
6. Lx Fctory – sklepy, bary i restauracje na terenach dawnych zakładów poligraficznych, świetny industrialny klimat
7. Elevador da Bica
8. Praça de Luís de Camões i elegancka dzielnica Chiado
9. Spacer po Alfamie
10. Jardim da Estrela – piękny park a przed nim monumentalna bazylika.

Jakie mniej znane miejscówki warto odwiedzić będąc w Lizbonie?

Nie mogę zdradzić wszystkich sekretów. 😉 Zapraszam na spacer ze mną po Lizbonie, żeby je poznać. Od  starodawnych sklepików, przez pałace, kręte uliczki, parki, kawiarnie po najciekawsze lizbońskie wnętrza.

Kuchnia portugalska. Czego warto spróbować będąc w Portugalii aby poczuć jego prawdziwy smak?

Portugalska kuchnia sporo różni się od polskiej. Królują owoce morza oraz ryby. Mięsożercy też będą zadowoleni. Z przystawek trzeba spróbować portugalskich serów, Pastel de bacalhau (krokiecik z dorsza), Amêijoas à Bulhão Pato (małże według przepisu Bulhão Pato) czy Pica Pau (potrawa ze smażonego mięsa doprawiona masłem, musztardą i piwem).


Zapraszamy również na nasz Instagram gdzie codziennie relacjonujemy nasze podróże i zarażamy chęcią do odkrywania świata. Na pewno Ci się spodoba też na naszym kanale YouTube, na którym znajdziesz Vlogi z różnych zakątków świata!

Wiecznie Wolni Instagram Wiecznie Wolni Facebook Wiecznie Wolni YouTube


Z dań głównych polecam spróbować Bacalhau – dorsza, króla portugalskich stołów. Portugalczycy chwalą się, że z Bacalhau tworzy się tyle potraw, ile dni w roku. Polvo à lagareiro to danie z ośmiornicy, Arroz de Marisco – ryż z owocami morza, Bife à Portuguesa – stek wołowy podawany z sadzonym jajkiem, frytkami i sosem. Mój hit to Naco na pedra – kawał surowego wołowego mięsa, który jest podany na gorącym kamieniu w towarzystwie posiekanego czosnku, soli gruboziarnistej i sosów. Własnoręcznie smażymy stek, krojąc go na mniejsze kawałki i obracając.

Czy masz swoje ulubione kawiarnie i restauracje w Lizbonie, które możesz polecić?

Gorąco polecam: 31 d’Armada: nowoczesna restauracja z pięknym ogródkiem pod rozłożystą, kwitnącą na różowo bugenwillą. Lisboa Tu & Eu (Alfama) serwuje portugalskie przystawki oraz dania główne w formie przystawek. Idealne miejsce, żeby spróbować kilku potraw na raz. 

Antikuario Cafe (Avenida da Liberdade) – miejsce z klimatem urządzone wewnątrz antykwariatu! Ich krewetki są po prostu boskie!

Kiedy warto przyjechać do Portugalii? Jaka jest najlepsza pora roku na podróż do Lizbony?

Każda pora roku jest świetna! Zimą jest mało turystów a można trafić na słoneczną pogodę. Nie ma kolejek do najpopularniejszych zabytków a na ulicach na drzewkach pomarańczowych można zobaczyć owoce. Na przełomie kwietnia i maja jest wyjątkowo przyjemnie ponieważ kwitną na fioletowo drzewa jacaranda. Pod koniec maja można już śmiało plażować, to wtedy zaczyna się przepiękna pogoda. Latem jest przyjemnie choć trzeba się przygotować na spory turystyczny ruch.

Jak najlepiej poruszać się po Lizbonie? Komunikacja miejska, pieszo a może rowerem?

Po centrum stolicy Portugalii najlepiej poruszać się na piechotę. Lizbona ma dobrze rozbudowaną sieć komunikacji miejskiej i do odległych dzielnic dotrzemy tramwajem, autobusem lub pociągiem. Na rowerze przyjemnie zwiedza się Belém, gdzie teren jest płaski. Warto pamiętać, że Lizbona jest położona na siedmiu wzgórzach – jeśli rower to najlepiej elektryczny.

Na ulicach znajdziemy pełno hulajnóg, które można wynająć przez popularne aplikacje. Z pewnością nie warto wynajmować auta w celu zwiedzania Lizbony, samochód przyda się na wypad za miasto: do Sintry, na Cabo da Roca czy na plaże Costa da Caparica.

Jacy są Portugalczycy? Jakie jest ich nastawienie do życia?

To moja osobista, subiektywna opinia, Portugalczycy to ciepli, życzliwi ludzie. spokojni i pogodni, nie agresywni. Mogą nawet wydawać się powolni. Uwielbiają wypić kawę expresso (mała czarna) kilka razy w ciągu dnia, koniecznie w kawiarni. Do życia podchodzą com calma czyli ze spokojem. Posiłki to okazja do spotkań i celebracji chwili – najlepiej przy winie.

Portugalczycy nawet jeśli mają mało, to potrafią się tym cieszyć. Pracuję w dużej korporacji i nie widzę wyścigu szczurów, chęci „dorobienia się”. Nie wiem czy wynika to ze spokoju czy z braku ambicji a może braku wiary, że „da się” spowodowanego wieloletnim kryzysem. 

Jak żyje się w Portugalii? Jakie są plusy i minusy życia w Portugalii?

W Portugalii żyje się dobrze, jest to jeden z najspokojniejszych krajów w Europie o najniższym wskaźniku przestępczości. Nie żyje się jednak łatwo, w 2021 roku bezrobocie wynosiło 6,8% a najniższa krajowa 705 euro brutto. Znalezienie mieszkania w centrum Lizbony za taką cenę graniczy z cudem. Jest jednak słońce, ocean, dobre wino, normalny rząd i uśmiechnięci ludzie, czego chcieć więcej?

Jaka była największa różnica kulturowa po przeprowadzce do Portugalii, która Ciebie zdziwiła?

Zdziwiło mnie jak późno Portugalczycy jedzą kolację (21h-22h) i jak późno zaczynają się imprezy w klubach (1h-2h rano). Po imprezach próżno szukać w Lizbonie kebabów, Portugalczycy wolą słodkie rzeczy, na Bairro Alto o 6 rano można zobaczyć kolejki do piekarni, gdzie pani sprzedaje przez okienko słodkie bułki.

Jakie dziwne zwyczaje panują w Portugalii?

Nie wiem czy już tak przywykłam do portugalskiej rzeczywistości ale nie przychodzi mi do głowy nic dziwnego. W sylwestra zjada się 12 rodzynek: „na szczęście”. Ten zwyczaj panuje jednak również w innych krajach. Z ciekawostek dodam, że jest takie piękne miasteczko o nazwie Amarante, w którym piecze się ciastka w kształcie… penisa. Podobno przynoszą szczęście singielkom w odnalezieniu miłości życia.

Portugalski karnawał to jest coś! Gorąco zachęcam pojechać do miejscowości Torres Vedras położonej na północ od Lizbony. Dosłownie każdy jest przebrany a hitem są grupy matrafonas – mężczyzn przebranych w kobiece stroje, np stewardess, baletnic etc. Dlaczego? A dlaczego nie? Bo raz do roku można, żeby pośmiać się z samego siebie.

Jakie pamiątki warto przywieźć z Portugalii (Lizbony)?

Nie jestem fanem przywożenia pamiątek, polecam użyteczne rzeczy lub jedzenie, np portugalskie sery, kiełbasy, słodycze (pastel de nata). Polecam ceramikę, np jaskółki które można powiesić na ścianie: są one symbolem szczęścia. Podkładki na stół z korka: narodowego produktu.

Za co pokochałaś Lizbonę?

Pokochałam Lizbonę za jej spokój i małomiasteczkowy klimat. Stolica kraju a jednak w wielu miejscach można się poczuć jak na wsi: cisza, spokój, na sznurkach przed domem suszy się pranie. Ludzie są życzliwi i ciekawi przyjezdnych. Pokochałam portugalską kulturę celebrowania posiłków i picia wina. Nieoceniona bliskość oceanu sprawia, że latem weekendy spędzam przeważnie na plaży.

Gdzie można Cię znaleźć w Internecie?

IG: @thelisboner. Serdecznie zapraszam na instagram, tam najwięcej się dzieje, pokazuję Lizbonę oraz przeróżne zakątki Portugalii.

Prowadzę bloga www.thelisboner.pl oraz fanpage na Facebooku The Lisboner

Pozdrawiam i zapraszam do Lizbony!


Jeśli spodobało Ci się na naszej stronie a treści, które przygotowaliśmy pomogły Ci w organizacji wyjazdu lub do niego zainspirowały to możesz postawić nam kawę, która doda nam energii do tworzenia nowych i ciekawszych artykułów, które być może przydadzą Ci się w przyszłości.

Poświęcamy mnóstwo czasu i wkładamy mnóstwo energii aby przygotować wartościowe wpisy dlatego smaczną kawusię zawszę chętnie strzelimy.

Naciśnij przycisk poniżej!

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Dodaj komentarz